Jeżeli narty, to tylko w Zieleńcu

05. Marzec 2017 Bez kategorii 0

Góry Orlickie, będące częścią Sudetów, to nie do końca poznany zakątek naszego kraju. Jednak wśród narciarzy kojarzone są jednoznacznie. Jako doskonałe miejsce do uprawiania białego szaleństwa, z bardzo długim okresem zalegania grubej pokrywy śnieżnej i których baza noclegowa stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Mając na myśli Góry Orlickie, mówimy jednak właściwie zawsze o jednej miejscowości, o Zieleńcu. Miejscowość ta, położona blisko 1000 m n.p.m., co jak na polskie warunki jest nie lada wynikiem, posiada specyficzny mikroklimat, spotykany generalnie w Alpach. Jest to jedyne takie miejsce w naszym kraju. Dzięki takim uwarunkowaniom klimatycznym oraz dużej ilości opadów w okresie jesienno-zimowym, śnieg zalega tutaj średnio blisko 150 dni w roku. Czyli blisko przez pół roku możemy się spodziewać w górach otaczających Zieleniec, białego puchu.

Za takimi doskonałymi warunkami przyrodniczymi, musiały oczywiście pójść inwestycje w infrastrukturę narciarską. Mnogość wyciągów, które możemy objeździć, korzystając z jednego karnetu i wiele tras o różnym nachyleniu i stopniu trudności powodują, że jest to raj dla narciarzy. Przynajmniej w naszej krajowej skali. Bo oczywiście z połaciami alpejskich stoków niestety nie dane nam się mierzyć na naszym polskim podwórku.

Jednak infrastruktura narciarska to oczywiście także noclegi w górskim regionie. Zieleniec ma w tym względzie naprawdę sporo do zaoferowania. Pensjonaty, hotele i kwatery prywatne. Każdy znajdzie coś dla siebie, w zależności od preferencji i zasobności portfela. Ułatwieniem przy rezerwacji bazy noclegowej może być fakt, że w środku zimy, śnieg w Zieleńcu mamy właściwie gwarantowany. A nie jest to takie oczywiste w innych polskich kurortach narciarskich. Dodatkową atrakcją, dla osób preferujących odmiany narciarstwa z większą dawką adrenaliny jest Park Śnieżny oraz rynna do ćwiczenia skoków i innych ciekawych akrobacji. W Snowparku możemy zmierzyć się na przykład z muldami czy popróbować niewielkich skoków. Rynna to raczej miejsce dla zawodowców lub naprawdę zaawansowanych amatorów.

Dziesiątki kilometrów tras narciarskich, dodatkowe atrakcje gwarantujące zastrzyk adrenaliny, bogata baza noclegowa. To wszystko powoduje, że każdy szanujący się polski narciarz, powinien przynajmniej raz na jakiś czas zawitać do Zieleńca.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Jeżeli narty, to tylko w Zieleńcu

05. Marzec 2017 Bez kategorii 0

Góry Orlickie, będące częścią Sudetów, to nie do końca poznany zakątek naszego kraju. Jednak wśród narciarzy kojarzone są jednoznacznie. Jako doskonałe miejsce do uprawiania białego szaleństwa, z bardzo długim okresem zalegania grubej pokrywy śnieżnej i których baza noclegowa stoi na naprawdę wysokim poziomie.

Mając na myśli Góry Orlickie, mówimy jednak właściwie zawsze o jednej miejscowości, o Zieleńcu. Miejscowość ta, położona blisko 1000 m n.p.m., co jak na polskie warunki jest nie lada wynikiem, posiada specyficzny mikroklimat, spotykany generalnie w Alpach. Jest to jedyne takie miejsce w naszym kraju. Dzięki takim uwarunkowaniom klimatycznym oraz dużej ilości opadów w okresie jesienno-zimowym, śnieg zalega tutaj średnio blisko 150 dni w roku. Czyli blisko przez pół roku możemy się spodziewać w górach otaczających Zieleniec, białego puchu.

Za takimi doskonałymi warunkami przyrodniczymi, musiały oczywiście pójść inwestycje w infrastrukturę narciarską. Mnogość wyciągów, które możemy objeździć, korzystając z jednego karnetu i wiele tras o różnym nachyleniu i stopniu trudności powodują, że jest to raj dla narciarzy. Przynajmniej w naszej krajowej skali. Bo oczywiście z połaciami alpejskich stoków niestety nie dane nam się mierzyć na naszym polskim podwórku.

Jednak infrastruktura narciarska to oczywiście także noclegi w górskim regionie. Zieleniec ma w tym względzie naprawdę sporo do zaoferowania. Pensjonaty, hotele i kwatery prywatne. Każdy znajdzie coś dla siebie, w zależności od preferencji i zasobności portfela. Ułatwieniem przy rezerwacji bazy noclegowej może być fakt, że w środku zimy, śnieg w Zieleńcu mamy właściwie gwarantowany. A nie jest to takie oczywiste w innych polskich kurortach narciarskich. Dodatkową atrakcją, dla osób preferujących odmiany narciarstwa z większą dawką adrenaliny jest Park Śnieżny oraz rynna do ćwiczenia skoków i innych ciekawych akrobacji. W Snowparku możemy zmierzyć się na przykład z muldami czy popróbować niewielkich skoków. Rynna to raczej miejsce dla zawodowców lub naprawdę zaawansowanych amatorów.

Dziesiątki kilometrów tras narciarskich, dodatkowe atrakcje gwarantujące zastrzyk adrenaliny, bogata baza noclegowa. To wszystko powoduje, że każdy szanujący się polski narciarz, powinien przynajmniej raz na jakiś czas zawitać do Zieleńca.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>